Co dzień o tej samej porze Gdy źródlaną wodę noszę Widzę obok cienia mego Cień chłopca nieznanego Gdy on się przybliża do mnie To drżą w moich dłoniach konwie A gdy cień się łączy z cieniem Ktoś przyzywa mnie imieniem
Malagenia Malagenia
Pięknieje niebo i ziemia A wiatr unosi jak westchnienie Malagenia ten głos ten cień To jest on me przeznaczenie Czy on już wie? Czy juz czuje Że jego cień mój cień całuje Że jego cień ja całuję
Dziś juz kocham jego imię Bo jak cień jest co dzień przy mnie Gdy nosimy razem wodę Biją nasze serca młode Wokół nas pachnące sady A ten dźwięk to są cykady Noc dziś będzie znów gorąca Jak ta pieśń jest zniewalająca
Malagenia Malagenia
Pięknieje niebo i ziemia A wiatr unosi jak westchnienie Malagenia ten głos ten cień To jest on me przeznaczenie Czy on już wie? Czy juz czuje Że jego cień mój cień całuje Że jego cień ja całuję