Tuż obok twoich drzwi Osuwam się po ścianie Zamykam oczy i wchodzę W całkiem inny świat Bez urojonych win Bez ciał tak skrępowanych Gdzie ciężar ludzkich spojrzeń Nie obezwładnia nas
Życie to kilka chwil Życie to ja i ty Czemu na chwilę nie zapomnieć W ramionach nicości być Życie to kilka chwil Życie to ja i ty Czemu na chwilę nie zapomnieć W ramionach miłości być
Największy problem mam Ukryty W mojej głowie Pulsują skronie, podjąć decyzję nadszedł czas Wciąż sama wolę być Choć dobrze mi przy tobie Czy przełkniesz filiżankę tej prawdy jeszcze raz
Życie to kilka chwil Życie to ja i ty Czemu na chwilę nie zapomnieć W ramionach nicości być Życie to kilka chwil, trwa tylko chwilę Życie to ja i ty, jak miłość chwilę trwa Czemu na chwilę nie zapomnieć W ramionach miłości być