Nie bój się i zamknij oczy
Uspokój się i nie płacz w nocy
Przecież to już dawno skończyło się
Nie udawaj, wież że to koniec
Nie opanujesz drżenia dłoni
Kiedy znów go widzisz
Czemu swych myśli się wstydzisz, boisz się
Jeszcze nie wiesz jak mu to powiesz
że ty i on to woda i ogień
I starasz się zrozumieć dlaczego on
Nigdy nie miał do ciebie żalu
I taką właśnie kochał cię całą
Przecież wiesz jak kłamać
Umiesz tak dobrze udawać
Nie wierzysz w nic
Wiem to rani cię
Wykrzyczałaś to przez sen
Nie wiesz już ci się dzieje, z tobą się dzieje
Tak wiem to gubi cię, nieustanny wielki lęk
Nie wiesz już ci się dzieje, z tobą się dzieje
Siedzisz tu samotnie dziewczyno
I wmawiasz sobie ten romans minął
A może go nie było, nie wiesz już
Nie udawaj że dalej biegniesz
Pod bezpiecznym, własnym niebem
Tak chciałaś mieć wolność
Teraz masz swoją samotność
Nie wierzysz im
Nie, nie, nie wiem to rani cię
Wykrzyczałaś to przez sen
Nie wiesz już co się dzieje, z tobą się dzieje
Tak wiem to gubi cię, nieustanny wielki lęk
Nie wiesz już co się dzieje, z tobą się dzieje
Ja wiem to rani cię, wykrzyczałaś to przez sen
Nie wiesz już co się dzieje, z tobą się dzieje
Tak wiem to gubi cię, nieustanny wielki lęk
Nie wiesz już co się dzieje, z tobą się dzieje
Nie bój się i zamknij oczy
Uspokój się, nie płacz