1. 1

    Ewa Demarczyk - Czarne Anioły

  2. 2

    Ewa Demarczyk - Wiersze Wojenne

  3. 3

    Ewa Demarczyk - Deszcz

  4. 4

    Ewa Demarczyk - Garbus

  5. 5

    Ewa Demarczyk - Grande Valse Brillante

  6. 6

    Ewa Demarczyk - Groszki I Róże

  7. 7

    Ewa Demarczyk - Jaki Śmieszny

  8. 8

    Ewa Demarczyk - Karuzela Z Madonnami

  9. 9

    Ewa Demarczyk - Pocałunki

  10. 10

    Ewa Demarczyk - Rebeka

  11. 11

    Ewa Demarczyk - Skrzypek Hercowicz

  12. 12

    Ewa Demarczyk - Sur Le Pont D'avignon

  13. 13

    Ewa Demarczyk - Taki Pejzaż

  14. 14

    Ewa Demarczyk - Tomaszów

Mrze garbus dosyć korzystnie:
W pogodę i babie lato.
Garbaty żywot miał istnie,
I śmierć ma istnie garbatą.

Mrze w drodze, w mgieł upowiciu,
Jakby baśń trudną rozstrzygał,
A nic nie robił w tym życiu,
Jeno garb dźwigał i dźwigał.

Tym garbem żebrał i tańczył,
Tym garbem dumał i roił,
Do snu na plecach go niańczył,
Krwią własną karmił i poił.

A teraz śmierć sobie skarbi,
W jej mrok wydłużył już szyję,
Jeno garb jeszcze się garbi,
Pokątnie żyje i tyje.

Przeżył swojego wielbłąda
O równą swej tuszy chwilę,
Nieboszczyk ciemność ogląda,
A on - te w słońcu motyle.

I do zmarłego dźwigacza
Powiada, grożąc swą kłodą:
"co ten twój upór oznacza,
Żeś w poprzek legł mi przegrodą?

Czyś w mgle potracił kolana?
Czyś snem pomiażdżył swe nogi?
Po coś mię brał na barana,
By zgubić drogę w pół drogi?

Czemuś łbem utkwił na cieniu?
Z trudem w twych barach się mieszczę!
Ciekawym, wieczysty leniu,
Dokąd poniesiesz mnie jeszcze?"

Playlists relacionadas Ver mais playlists

Momentos

O melhor de 3 artistas combinados